Jeśli zaktualizowałeś MacBooka do Tahoe we wrześniu 2025 i bateria zaczęła umierać w dwie godziny zamiast w dwanaście — nie byłeś sam. To był jeden z największych problemów premierowego wydania i Apple musiało to naprawić szybko. Dziś w kwietniu 2026 sytuacja jest inna, ale warto wiedzieć co się stało i co zrobić jeśli coś nadal nie gra.
Źródłem problemu były trzy rzeczy naraz. Interfejs Liquid Glass okazał się bardziej wymagający dla GPU niż poprzednie wersje macOS — przezroczystości i efekty odbicia w całym systemie działały przez cały czas. Do tego Apple Intelligence uruchamiało procesy w tle nawet gdy użytkownik aktywnie z AI nie korzystał. Spotlight po każdej aktualizacji przeprowadzał pełne indeksowanie biblioteki zdjęć i plików, co przez pierwsze dni po instalacji pochłaniało dodatkowe zasoby. MacPaw
Ale był jeszcze czwarty winowajca który wyszedł dopiero przy szczegółowym śledzeniu. Aplikacje oparte na Electron — Slack, VSCode, wiele innych — miały problem z renderowaniem cieni w oknie pod Liquid Glass. Efekt: aplikacja siedząca w tle i robiąca pozornie nic powodowała ciągłą aktywność procesu window servera i drastycznie wyższe zużycie energii. Zamknięcie tych aplikacji przywracało normalny czas pracy baterii. Apple Community
macOS Tahoe 26.1 przyniosło znaczące poprawki — wielu użytkowników zgłosiło powrót do normalnego czasu pracy baterii. Jeden z redaktorów opisał przejście z dwóch godzin baterii z powrotem do dwunastu po aktualizacji z 26.0 do 26.1. OS X Daily
Jesteś dziś na 26.4.1 — najpoważniejsze problemy są za Tobą. Ale jeśli nadal tracisz baterię szybciej niż przed Tahoe, są dwie rzeczy warte sprawdzenia. Otwórz Monitor Aktywności, zakładka Energia i posortuj po Energy Impact — sprawdź czy Slack, Electron albo jakieś inne tło nie siedzi na górze listy. Drugie: wejdź w Ustawienia systemowe → Dostępność → Ekran i włącz Zmniejsz przezroczystość. Mniej efektów Liquid Glass, ale realnie mniejsze zużycie GPU przez cały dzień.

