Wybierz Stronę

Kiedy w czerwcu 2009 roku na konferencji D7 Kara Swisher zapytała Stevea Jobsa co sądzi o Palm Pre i nowym systemie webOS, Jobs wzruszył ramionami i powiedział że nie widział urządzenia. To była odpowiedź człowieka który widział — i który wiedział że ma problem.

Palm Pre i webOS zrobiły coś czego nikt wcześniej nie zrobił. Nie skopiowały iPhone'a. Nie poszły w prostą imitację. Zaproponowały fundamentalnie inne podejście do tego czym w ogóle powinien być mobilny system operacyjny — i przez chwilę wyglądało na to że mają rację, a Apple i Google będą musiały gonić.

Chwila trwała dwa lata. Potem HP kupił Palm za 1,2 miliarda dolarów i zabił webOS po 49 dniach na rynku tabletów. Ale to co Palm wymyśliło w 2009 roku żyje w każdym smartfonie który trzymasz w dłoni — tylko pod nazwą Apple i Google.

Palm i człowiek który budował Maki

Palm był firmą która spopularyzowała PDA — Personal Digital Assistant — w latach 90. Palm Pilot, potem Treo — seria smartfonów z klawiaturą QWERTY które przez lata były telefonami biznesmenów i prawników. Firma miała tradycję, markę i lojalnych użytkowników. Miała też problem: iPhone pojawił się w 2007 roku i sprawił że wszystkie dotychczasowe smartfony wyglądały jak zabawki z poprzedniej epoki. QNX

Palm potrzebował kogoś kto rozumie jak Apple myśli o produktach — od środka.

Jon Rubinstein był byłym pracownikiem Apple — szefem działu Hardware Engineering. To on nadzorował fizyczną stronę iPoda, iMaca G4, PowerBooka. Człowiek który rozumiał jak Apple projektuje produkty które ludzie chcą dotykać. Kiedy Rubinstein dołączył do Palm w 2007 roku jako doradca, a rok później został CEO, dostał jedno zadanie: stwórz system który może konkurować z iPhone'em. Nie imitację — alternatywę. Autoguide.com

Wybrał zupełnie inne podejście techniczne. webOS był zbudowany na jądrze Linux, ale interfejs użytkownika i framework aplikacji oparty był na technologiach webowych — HTML5, JavaScript i CSS. Renderowanie interfejsu odbywało się przez własny silnik WebKit o nazwie "Luna". Aplikacje na webOS były w istocie aplikacjami webowymi działającymi lokalnie. Dziś brzmi to znajomo — Progressive Web Apps, Electron, React Native — ale w 2009 roku to była radykalna decyzja architektoniczna. webOS używał natywnych technologii internetowych jak JavaScript do lokalnych aplikacji, co był kluczowym powodem dlaczego mógł robić tak głęboką integrację z serwisami webowymi — coś czego konkurenci w tamtym czasie po prostu nie potrafili. CrackBerryQNX

Karty które zmieniły wszystko

6 czerwca 2009 roku webOS zadebiutował na Palm Pre z 18 dostępnymi aplikacjami. Liczba aplikacji nie robiła wrażenia — App Store miał już tysiące. Ale sposób w jaki webOS zarządzał tymi aplikacjami był czymś czego nikt wcześniej nie widział. QNX

System kart. Każda uruchomiona aplikacja była "kartą" — płytką prostokątem z podglądem działającej aplikacji. Karty leżały obok siebie jak fizyczne karty na stole. Żeby przełączyć się między aplikacjami, przesuwałeś kartami palcem w lewo lub prawo. Żeby zamknąć aplikację — wyrzucałeś kartę gestem w górę. Naturalny, intuicyjny, fizyczny.

Gesty webOS powinny być znajome każdemu użytkownikowi współczesnego iOS i Androida — system rezerwował dolną część ekranu jako strefę gestów. Przesuń w górę żeby zamknąć aplikację, na bok żeby przełączyć się na inną. To dokładnie to samo co Apple wprowadził w iPhone X w 2017 roku jako rewolucyjną innowację — osiem lat po Palm Pre. Windows Forum

W poziomej orientacji strefa gestów mogła być używana do scrollowania strony lub dokumentu. A "meta-taps" były jeszcze lepsze — jeśli dotknąłeś strefy gestów jednym palcem, mogłeś używać drugiego do skrótów klawiszowych: C żeby skopiować, V żeby wkleić, X żeby wyciąć, A żeby zaznaczyć wszystko. Strefa gestów działała jak klawisz Ctrl. Android i iOS do dziś wymagają długiego przytrzymania i wybierania z menu kontekstowego. Windows Forum

Notyfikacje. webOS wymyślił to co dziś uznajemy za oczywiste — interaktywne notyfikacje pozwalały reagować na powiadomienia bez otwierania aplikacji. Android wprowadził rozwijane notyfikacje dopiero w Jelly Bean, iOS — w wersji 8. W webOS były standardem od pierwszego dnia. Małe banery wyślizgiwały się z dołu ekranu, nie przerywały tego co robiłeś, mogłeś na nie odpowiedzieć bez opuszczania bieżącej aplikacji. OSnews

webOS był też pionierem: zsynchronizowanych kalendarzy z wielu kont, ujednoliconego zarządzania kontaktami z mediów społecznościowych, zakrzywionych wyświetlaczy, ładowania bezprzewodowego i zintegrowanej obsługi SMS i komunikatorów. Ładowanie bezprzewodowe — które Apple nazwał MagSafe i przedstawił jako własną innowację w 2020 roku — Palm miał w 2009 roku. Zaokrąglone rogi aplikacji które Apple opatentował jako element designu iPhone'a — w webOS były standardem od pierwszej wersji. QNX

Jon Rubinstein w wywiadzie dla FierceWireless w 2013 roku nie był w stanie powstrzymać się od zasugerowania że webOS był po prostu wyprzedzony w czasie. Apple zapożyczył notyfikacje i multitasking. Rubinstein to wiedział. Hacker News

Synergy — pomysł który wyprzedził chmurę

Jedną z mniej znanych innowacji webOS był system Synergy — mechanizm który dziś wydaje się oczywisty, ale w 2009 roku był rewolucyjny.

Synergy łączyło kontakty z różnych źródeł w jeden spójny profil. Twój znajomy z Facebooka, z Gmaila, z LinkedIn — wszystko w jednym wpisie kontaktu. Zadzwonił? Widać jego ostatni tweet. Napisał SMS? Widać też poprzednią rozmowę przez komunikator. Kalendarz z pracy, prywatny Google Calendar, iCal — wszystko w jednym widoku.

Brzmi znajomo? Tak samo działa dziś każdy mobilny system operacyjny. W 2009 roku to była nowość na którą iOS i Android musiały czekać lata.

Palm sprzedaje się HP — i zaczyna się katastrota

Mimo wszystkich innowacji, Palm miał fundamentalny problem. Pre był za mały — 3,1-calowy ekran gdy użytkownicy zaczynali właśnie rozumieć że chcą większych telefonów. Klawiatura fizyczna przesuwana w dół była pomysłem z poprzedniej epoki. App store był pusty bo deweloperzy szli tam gdzie byli użytkownicy — a użytkownicy szli do iOS i Androida.

W kwietniu 2010 roku HP kupił Palm. Nowy CEO HP Leo Apotheker opisał webOS jako kluczowy atut i motywację zakupu. Transakcja za 1,2 miliarda dolarów sfinalizowana w czerwcu. PiEmbSysTech

HP miał ambitne plany. Apotheker nie krył zamiarów licencjonowania systemu innym producentom, sugerując że taki ruch stworzy "masywną platformę". W marcu 2011 roku firma ogłosiła że zainstaluje webOS na wszystkich desktopach i laptopach HP w 2012 roku. Microsoft powinien być zaniepokojony. webOS miał być wszędzie. Linux Journal

Potem wszystko posypało się w ciągu jednego lata.

HP TouchPad — tablet z webOS — trafił na rynek latem 2011 roku w cenie identycznej jak iPad 2. Był wolniejszy, miał mniej aplikacji i żadnego ekosystemu który usprawiedliwiałby parytety cenowe z Apple. Sprzedaż była katastrofalna. 18 sierpnia 2011 roku — 49 dni po premierze — Apotheker ogłosił koniec produkcji TouchPada i zawieszenie całego projektu webOS. Tech Insider

Ironia historii: kiedy HP ogłosił wyprzedaż TouchPadów po 99 dolarów za sztukę (z 499 dolarów), tablet stał się natychmiastowym bestsellerem. Sprzedawcy podnosili ceny żeby zarobić na nagłym popycie. HP's tablet stał się hitem — w chwili własnej śmierci. MajorGeeks

Jon Rubinstein lata później nie krył goryczy: "Gdybyśmy wiedzieli że po prostu to zamkną i nigdy nie dadzą szansy się rozwinąć — jaki byłby sens sprzedaży firmy? Co za marnotrawstwo." AWS

Apotheker został zwolniony przez radę HP kilka tygodni po ogłoszeniu. Jego następczyni Meg Whitman sprzedała webOS firmie LG w 2013 roku.

Życie po śmierci — telewizory LG i dziwna reinkarnacja

25 lutego 2013 roku HP ogłosiło sprzedaż webOS firmie LG Electronics do użytku na smart TV, zastępując platformę LG NetCast. LG używa webOS na swoich telewizorach od 2014 roku, lodówkach i projektorach od 2017 roku. QNX

To jest dziś najbardziej znana twarz webOS — system który prawdopodobnie masz w telewizorze w salonie jeśli jesteś użytkownikiem LG. Płynny, responsywny, z kartami i gestami które wyglądają dziwnie znajomo. Większość użytkowników nie wie że to ten sam system który Palm zaprojektował jako zabójcę iPhone'a.

Jest w tym pewna poetycka sprawiedliwość i pewna groteska jednocześnie. System który miał zrewolucjonizować to jak ludzie używają smartfonów, skończy życie obsługując menu Netflix na 65-calowym ekranie w salonie.

Dlaczego webOS przegrał — i dlaczego wszyscy skorzystali

Historia webOS jest często opowiadana jako historia firmy która miała rację ale nie miała zasobów. To prawda — ale niepełna.

Palm miał za mały telefon w momencie gdy użytkownicy zaczęli chcieć większych ekranów. Miał za pusty sklep z aplikacjami w momencie gdy ekosystem aplikacji stał się ważniejszy niż sam system operacyjny. Miał za mało pieniędzy żeby walczyć jednocześnie z Apple i Google.

A HP kupił Palm nie dlatego że wierzył w webOS jako platformę mobilną — kupił go dlatego że CEO chciał mieć atut w wojnie z Microsoftem o desktopy. Kiedy ta strategia się zmieniła, webOS stał się bezużytecznym aktywem do zlikwidowania.

Byłoby kłamstwem twierdzić że iOS i Android nie były pod wpływem webOS. Interfejs kart który dziś mamy w każdym systemie mobilnym, interaktywne notyfikacje, gesty nawigacyjne — wszystkie te pomysły pojawiły się w webOS lata przed tym jak Apple i Google je "wynalazły". Toasty Tech

Masz dziś telefon z Androidem albo iPhone'a i przesuwasz palcem w górę żeby wrócić do ekranu głównego. Widzisz aplikacje ułożone jak karty w przełączniku multitaskingu. Odpowiadasz na notyfikację bez otwierania aplikacji. To wszystko webOS z 2009 roku.

Rubinstein miał rację że system był za dobry na swój czas i za małą firmę. Branża zapamiętała iPhone'a jako rewolucję mobilnego interfejsu. Historycy zapamiętają że iPhone X w 2017 roku — ta wielka premiera bez przycisku Home z rewolucyjnymi gestami — robił dokładnie to co Palm Pre osiem lat wcześniej.

Tylko że Palm już wtedy nie żył. A Apple dostało owacje na stojąco.